TON nr 4.
Nikt nie czyta? Ostatnio byłem w Krakowie na promocji książki Fotografia i szaleństwo, dowiedziałem się, że nikt nie czyta wstępów do książek… za to wszyscy (łącznie ze mną) robią i oglądają zdjęcia, zwłaszcza te publikowane spontanicznie – na snapchat’cie i instastory. Czy w świecie przeładowanym fotografiami generowanie kolejnych obrazków ociera się o absurd? Dlaczego zatem młodzi ludzie chcą brać aparat i rejestrować? Co prowokuje ich do uczestniczenia w nieustannie potęgującym się zbiorze big data – szaleństwie fotografowania? Numer czwarty magazynu TON nie odpowie na to pytanie wprost. Jednak, jak co roku, cenne karty tej publikacji przyjmują bez grymasu prace studentów Katedry Fotografii Szkoły Filmowej w Łodzi. Jakie są nowe strategie i czego szukają młodzi artyści? André Rouillé zapytałby: czy jest to sztuka fotografów czy fotografie artystów? A co jeżeli nie ma tu konkretnej nadrzędnej narracji, ani specjalnego logicznego ciągu. Nie ma założeń, koncepcji, determinacji – tylko intuicja i dumnie brzmiące modyfikacje słowa ton, które porządkują – tworzą działy, dają odetchnąć pomiędzy autorskimi wypowiedziami wizualnymi. To, co doceniam u młodszych roczników, to swobodny, niekrępowany gest i przekonanie, że prawdziwa sztuka zawsze wypłynie na wierzch.
Redakcja: Bartłomiej Talaga
Wydawca: PWSFTVIT
Rok wydania: 2018
ISBN: 9788365501448
Numer dostępny na stronie internetowej Księgarni Szkoły Filmowej w Łodzi: https://ksiegarnia.filmschool.lodz.pl/.